Moja propozycja na dziś, to dwa klasyki.
Pierwszym jest hiszpańska zupa, wywodząca się z Andaluzji. Podawana na zimno, z pokrojonymi na bardzo drobną kosteczkę warzywami (obecnie często warzywa się blenduje). Bazą zupy jest pomidorowa pulpa (z pomidorów z puszki lub tych pachnących i świeżych). Tak, mowa o GAZPACHO! Nie jest pewne skąd pochodzi ta nazwa zupy. Przyjmuje się, że może się ona wywodzić z łaciny – od słowa caspo, czyli "drobne kawałeczki" – lub z arabskiego (a dokładniej mozarabskiego) słowa oznaczającego rozmoczony chleb.
GAZPACHO!
składniki do zblendowania:
- 1 opakowanie pulpy pomidorowej
- 2 średnie pomidory,
- 1 mała cebula
- 2 ząbki czosnku
- pół łyżeczki soli
- pół łyżeczki świeżo zmielonego pieprzu
- łyżka świeżego tymianku
- 2/3 łyżki suszonego oregano
- łyżka natki z pietruszki
- 10 zielonych oliwek
- ćwiartka papryki czerwonej, zielonej i żółtej
- półtorej łyżki oliwy z oliwek
do posypania zupy:
drobno pokrojone:
- papryka zielona, żółta i czerwona
- pomidor z wydrążonymi pestkami,
- ogórek świeży z wydrążonymi pestkami,
(może być grillowana cukinia i np. bazylia - u mnie rukola, bo lubię :) )
Zblenduj wszystkie składniki, po dokładnym ich umyciu - Sparz pomidory, obierz ze skórki i wykrój twardsze elementy i miąższ z pestkami - pokrój. Obierz czosnek, pokrój zioła przed dodaniem ich do blendera. Wszystko zblenduj na jednolitą masę.
resztę składników pokrój w drobniutką kostkę do posypania gazpacho.
(są tacy, którzy lubią całe gazpacho zblendowane - dla mnie jednak robi się wtedy taki trochę sok wielowarzywny).
Odstaw gazpacho na min. 30 minut do lodówki.
Podawaj samo lub z pieczywem - grzankami :)
------------------------------------------------------------------------------------------------------
Drugim klasykiem, który pragnę Wam zaproponować, jest hummus! Podawany z pitą lub (w naszej szerokości geograficznej) innym pieczywem. Osobiście - uwielbiam!!
składniki:
- cieciorka (woreczek) lub 2 puszki
- oliwa z oliwek
- czosnek
- kumin
- natka pietruszki
- pasta tahini (thina) lub sezam, ew. olej sezamowy
- sól, pieprz
(opcjonalnie może być czerwona papryka - przyprawa, lub inne ulubione wedle uznania)
cieciorkę namocz na 3h, po czym przebierz (aby wyjąć te "kuleczki", które będą ciemniejsze i ewidentnie nie najlepsze). Wstaw i gotuj do miękkości. Odcedzając nie wylewaj wody z gotowania - przyda się do ewentualnego rozrzedzania pasty! [jeżeli kupisz cieciorkę w puszkach, sprawa ma się o wiele prościej - po prostu otwórz puszki:) ].
Zblenduj cieciorkę (dodaj trochę wody z gotowania, lub z puszki aby nabrało konsystencji). Dolej 3 łyżki oliwy z oliwek. Dodaj pieprz i przy[prawy. Na koniec wmieszaj drobno posiekaną natkę pietruszki. Polej na wierzchu oliwą, bowiem pasta lubi wysychać :)
----------------------------------------------------------------------------------------------------
SMACZNEGO!
